UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Wracamy do stoczni Wracamy do stoczni, lecz stoczni już nie ma. W medialnej wyroczni - Iść? Nie iść? - Dylemat. Strajk pracę powstrzyma, lecz można ją stracić. Czas zmienił nam klimat. Rechoczą bogaci. Dawnych styropianów już dzisiaj nie będzie. Nowych mamy panów. Bezprawie jest wszędzie. Dziś tłum na ulicach rządzących nie wzrusza. Na kasku przyłbica. Potrafią wymuszać. Czekali od dawna. Wiedzieli, że kiedyś. .. Policja jest sprawna. Wstrzyma morze biedy. I fale się nagle przed władzą rozstąpią. Myśli mają diable. W zwycięstwo nie wątpią. Mimo to - iść trzeba i śmiech im wyłączyć. Zakazów się nie bać, a pałę wytrącić. I zdjąć im bezczelność i ironię z twarzy. Myślą, że codzienność już się nie odważy. Lecz sprzeciw jest siłą. Widoczny. Powszechny. A im już się śniło, że Donald jest wieczny. Kto wie, jak się dalej ta wiosna potoczy. Były Gorzkie żale. Jest teraz wiatr w oczy. autor - Marek Gajowniczek

mania50