UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Miłe Panie, wszystkiego najlepszego w dniu, na który sobie nie zasłużyliście ! Nie wiem, za jakie grzechy niezawinione, obcy człowiek mówi Wam - mamo ! Nie dość, że sypia z waszą córką i na dodatek obdarzył was wnukami z piekła rodem, to jeszcze cynicznie co rano pyta - Jak się mama czyje ? A łajdak szyderstwo ma na gębie wypisane ! A kiedy pierwszy raz przekroczył próg waszego domu, wyglądał tak niewinnie ! Tylko wasz pupilek, pieseczek nieodżałowany, wyczuł łotra ! Kiedy rzucił się na łydki tego łobuza, co jest oznaką, że pieski i kotki też, kanalię wyczują na kilometr. Zresztą, przyszły zięć miał w łapskach wasze ukochane róże, wyrwane z waszego ogródka, pamiętacie to zapewne ! Może oszczędność to dobra cecha, ale nie ograbia się przyszłej teściowej ! Bo, kto okrada za młodu klomby, to na starość nie wiadomo, czy nie buchnie teściowej portmonetkę. Kończę mile panie, pokrzepiając Was słowami : A mogło być gorzej ! - Znacie zięcia p. Goździkowej, tej co łyka tabletki od bólu głowy garściami a to same widzicie ! Szczęściary z Was ?!
teżczytam