UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Nie sugeruję, że AK była zbrodniczą organizacją, jak mi ktoś powyżej zarzuca, bo AK działała z upoważnienia rządu i po zakończeniu działań wojennych złożyła broń i zajęła się odbudową Polski. Choć np. szefów KG AK, którzy doprowadzili do rzezi Warszawy w 1944 r. rzeczywiście uważam za zbrodniarzy. Co zaś do 'Ognia', to przypominam, że był on skazany przez AK na karę śmierci za niesubordynację (po popijawie sprowadził swoim śladem oddział pacyfikacyjny SS, z jego winy zginęło dwóch ludzi), potem z własnej woli współpracował zarówno z sowietami, jak i z polskimi komunistami - nominację na szefa Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego otrzymał z rąk samej Zofii Gomułkowej. Kiedy się z nimi poróżnił rzeczywiście wrócił do lasu, ale tam rozpoczął się dopiero na całego festiwal jego zbrodni. Nie ma tu miejsca na opis ich wszystkich więc odsyłam choćby do wikipedii.
syn księdza