UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

'Ale teraz powszechnie utarło się, że przy napadach bandyci wysuwają jakieś pobudki patriotyczne dla usprawiedliwienia rabunku. Mieliśmy przy tym przed oczyma obraz straszliwej demoralizacji w szeregach byłych żołnierzy dywersji. Nigdy nie przypuszczałem, że ktokolwiek z żołnierzy OP 9 będzie mógł dokonać napadu bandyckiego na mnie, gdyż za bardzo byłem znany i blisko współżyłem z ludźmi z lasu. (Dopiero jakiś czas potem dowiedziałem się, że inicjatorem napadu na mnie był „ Sęp” , oficer dywersji. ) Tak się jednak ułożyły warunki. Do berlingowskiego wojska chłopcom naszym iść nie pozwolono, nie zaopiekowano się nimi tak, jak należało, puszczono samopas, żołd wypłacano w wysokości niewystarczającej, by się utrzymać, zwłaszcza dla tych, którzy lubią i wypić, i zabawić się. Przy słabszych więc postawach moralnych, odzwyczajeni od zwykłej pracy, zaprawieni w różnych gwałtach, niektórzy łatwo zaczęli pozbywać się skrupułów i stali się faktycznie bandytami. Dlatego podobne napady rabunkowe, dokonywane przez byłych żołnierzy dywersji w ostatnich czasach są zjawiskiem niemal codziennym. I, niestety, będą zapewne jeszcze częstsze. ” ' Zygmunt Klukowski, „ Zamojszczyzna” ; Tom II, !944 – 1959; Wydawnictwo Ośrodek KARTA, Warszawa 2007,s. 128 – 129; Książka ta, I i II tom, powinna być obowiązkową lekturą, i w gimnazjum, i liceum.

syn księdza