UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

A, że lubię pana p. Leszku, to opowiem panu historyjkę, co to opowiadała mi śp. mama. Co prawda urodziła się w Wilnie słynącym z prawych i mądrych ludzi. Tam, gdzie urodził się mój ojciec było podobnie. Ale do rzeczy. To tu w Elblągu kiedyś odkopywano stary grób, przykryty grubą płytą bez napisów, ale w dobrym stanie. Było widać, że ci co zrobili grobowiec, znali się na rzeczy. Pan słucha p. Leszku, co było dalej, otóż po wyjęciu trumny dębowej w świetnym stanie, jednak co dąb to dąb, w porywie ciekawości lub chciwości, jeden z pracowników magistratu, podważył kilofem wieko i jakie było zdziwienie i przerażenie, gdy nieboszczyk wsparłszy się na piszczelach zapytał : A, Wilk ciągle w opozycji ?!. Dalej nie wiem nic, bo wszyscy uciekli w wielkim popłochu. Opowiadali później ludzie, że gdy wrócili z powrotem nieboszczyka już nie było, podobno sam się zakopał. Jak pan myśli p. Leszku, mógł to być ktoś od pana Nowaczyka ? Kto wie ?