UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Jeśli, nie chcesz zmarnować czasu, nie idź do kina ! Nie zawracaj sobie nawet głowy, tym filmem. I nie daj się, skusić nawet nazwiskiem reżysera. Zaorski Janusz jest tym, co na podstawie książki, zrobił nic wielkiego. A podobno, miał powstać wspaniały film. Powstał. Ale wypadałoby, choćby ze względu na nazwisko, stworzyć film bardziej udany. Niestety. Nie tym razem. Film jest slaby. Słabiuśki. Być może, zbyt długa przerwa w pracy reżysera jest tego przyczyną. Nawet świetny aktor p. Peszek nie wiele pomógł. Mimo kilku dobrych aktorów, klapa totalna. Ale, gdy nie czuje się tamtych czasów, nie wie się dużo o tamtej trudnej miłości, to lepiej zostać przy Łapówce z "Piłkarski Poker ". I upajać się tym, co to już minęło i sądząc po ostatnim dziełu, nie wróci więcej.