UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Ryba zawsze psuje się od głowy. Startem zaczęły kierować osoby które tak właściwie nie mają zielonego pojęcia o kierowaniu klubem sportowym. I wcale nie jest to ich wina bo najwyraźniej w świecie na te stanowiska ktoś ich postawił w wszyscy łącznie z Krzysztofem Ś. Pawłem J, Dariuszem B. Ostatni mecz z Zagłębiem w całej rozciągłości pokazał słabość tego klubu pod każdym względem. Zacznę od sprawy czysto organizacyjnej. Każdy zespół w składzie na mecz powinien mieć oprócz zawodniczek cztery osoby towarzyszące. A Start ostał się z tylko jedną zagubioną trenerką Panią Justyną. Gdzie się podział kierownik, masażysta a o drugim trenerze nawet nie wspomnę. Straszny widok jak osamotniona Pani Justyna została rzucona na tzw. pożarcie. W najważniejszej fazie rozgrywek dziewczyna została sama jak palec zero jakiegokolwiek wsparcia. Czy taka sytuacja powinna mieć miejsce w profesjonalnym klubie. Nie będę pastwił się nad poszczególnymi zawodniczkami i ich poziomem umiejętności do gry w superlidze bo tych umiejętności wystarczyłoby na grę najwyżej w II lidze. Nie zajmuję się również komentarzami osób przede mną gdyż jednoznacznie z nich wynika że pochodzą one od osób ze ścisłego grona popleczników lub samego Zarządu. Ubolewam nad tym, że doczekałem się okresu w którym drużyna żeńskiej piłki ręcznej z Elbląga grająca nieprzerwanie od 1977 roku w w najwyższej klasie rozgrywek w Polsce na skutek dyletanckich władz klubu spadnie i zniknie z mapy piłki ręcznej w naszym kraju.

rocznik 65