UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Uff, przebrnąłem przez 5 stron biadolenia i narzekania. Czytając niektóre komentarze, aż oczom się nie chce wierzyć. "Walka o godność" - z kim chcecie walczyć o tę godność? Z urzędnikami, którzy na normalnym rynku pracy sami mieliby problem z jej znalezieniem? "Od x lat nie dostałem żadnej propozycji pracy" - i nadal czekasz na jakąkolwiek propozycję?! Może zamiast liczyć na czyjąś łaskę zmień sposób postępowania o 180 stopni? Porzuć postawę roszczeniową i sam zdobądź konkretną umiejętność za którą ktoś zapłaci. "Jeśli władze nie dostrzegą problemu" - czy rzeczywiście wierzysz, że "mityczny" władca ulituje się na Tobą i poprawi Twój byt? Postępuj tak jakby nie było żadnych władz, licz tylko na siebie i tylko siebie obwiniaj za swoją aktualną sytuację. I tylko sobie pogratuluj gdy uda się ją zmienić na lepsze. "wyc mi sie chce z bezsilnosci probowalem wszystkiego" - naprawdę wszystkiego próbowałeś? To wypisz dla siebie te czynności które już bezskutecznie podejmowałeś. Faktycznie można je określić jako "wszystko"? A może tak naprawdę wciąż postępujesz tak samo. Skuteczne są jedynie te metody, które odróżnią Ciebie od innych, a nie te oklepane i powtarzane przez wszystkich (wysyłanie CV, pisanie podań, chodzenie do PUP) "kursy dają pracę" - Nie. Kursy dają tylko pewne umiejętności. I to takie kursy gdzie stosunek praktyki do teorii wynosi przynajmniej 80 do 20.I tylko prowadzone przez prawdziwych fachowców - praktyków. Na inne szkoda czasu.

Pracy jest mnóstwo!