UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Na każdej takiej budowie jest inspektor i kierownik budowy, wiec to do nich powinno się mieć pretensje. Do urzędników można mieć pretensje o wybór wykonawcy robót i inspektora. Jest to kolejny z wielu przykładów jak przetarg z opcją cena minimum wygląda w praktyce. Żadna poważna firma, z wykwalifikowanymi pracownikami, technologią i porządnym sprzętem i przede wszystkim odpowiednią logistyką, nie jest w stanie wygrać takiego przetargu - ich cena jest za wysoka. Efekt tego jest oczywisty, wygrywa firma krzak, z ludźmi na czarno, bez szkoleń, przygotowania technicznego, logistyki, owoce ich pracy są też adekwatne do umiejętności. Więc nie dziwmy się na zapadłe studzienki, pękający asfalt, brak logicznego prowadzenia prac i kierowania ruchem. Za kilka lat droga będzie do poprawy, urzędnicy rozpiszą nowy przetarg. O łapówkach nie będę wspominać.

jaśnie ja