UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Na drugim piętrze budynku na fot. tytułowej w oknach nad szyldem mieszkała Helga Bach. W owym czasie urzędniczka Kreissparkasse, mieszczącej się nieopodal Fleischerstrasse, której okazałą siedzibę przy pl. Słowiańskim można podziwiac na zdjęciach z okresu od końca lat 20.Częstym gościem Helgi był Helmut von Ritterscheisse, który przyjeżdżał do niej z Tolkemitt (Tolkmicka) koleją, wysiadając najczęściej na stacji Elbing-Stadt, mieszczącej się w podwórku Pasażu Śródmiejskiego na Hetmańskiej. Te wizyty u bądz co bądz niezamężnej H. Bach bulwersowały sąsiadów, zwłaszcza niejaką Agnes Treumachen, zamieszkującą lokal nad prawą markizą na 1 p. To ona włąśnie wyśledziła swoją sąsiadkę kupującą na Targu Rybnym makrele i flądry. Miała je wówczas powiedziec - Sie sind selbs als die Pflunder, co stało się póżniej przedmiotem rozprawy w Stadtgerichtamt. Wyrok, który zapadł, był bezlitosny. A. Traumachen otrzymała 15 marek grzywny za pomawianie fląder, jakże pożytecznych i sympatycznych stworzeń
Erd nuss