UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

ja sama stracilam dziecko kilkletnie w wypadku mialam kontakt z pania Arleta ale moj bol po stracie byl za ciezki dla tego stowazyszenia nawet moja pani psycholog nie potrafila tego udzwignac zostaam z tym sama stracilam sens zycia chcialabym zasnac i nic juz nie czuc

osierocona mama