UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
200 pasażerów dziennie x 30 dni x 5 miesięcy = 30 tysięcy pasażerów rocznie Żeglugą Ostródzko-Elbląską czyli żeglugą śródlądową dla której morskość rzeki Elbląg na odcinku od mostu kolejowego do Bulwaru Zygmunta Augusta jest tylko niepotrzebnym utrudnianiem dla prowadzonej działalności. Do tego około 3 tysięcy pasażerów w kierunku Zalewu Wiślanego z których tylko niewielka część dociera na drugą stronę Zalewu bo większość dociera jedynie do Sychacza, Tolkmicka lub Fromborka korzystając z "poluzowania" morskich przepisów i warunkowego dopuszczenia do pływania po wodach morskich jednostek śródlądowych. Tak BEZ ŚCIEM wygląda elbląski Port Morski w liczbach. (Na mazurskich jeziorach takich turystów i pasażerów opuszczających keje przystani jachtowych z powodu braku Delegatury Urzędu Morskiego liczy się jedynie szacunkowo - bo kto i po co miałby to wszystko liczyć. Liczy się dobry wypoczynek, rybactwo, żeglarstwo). Hero
Heronim Zabiełło