UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Przeczytałam uważnie wypowiedzi p. Ireny Kozak. Jestem pełna podziwu dla jej hartu, siły wewnetrznej, wytrzymałości. Niełatwo, będąc szlachcianką a więc osobą przyzwyczajoną do usług innych osób, przekształcić się w domową kuchte, służacą, tylko po to, by utrzymać rodzinę, wychować młodsze rodzeństwo, wykształcić je, pomóc w zdobyciu pracy, zaopiekować się chorą matką. Ona to zrobiła. Kilkunastoletnia dziewczyna podjęła się pracy ponad siły, nie zaniedbując przy tym własnego wykształcenia i własnej rodziny. Niestety, kosztem własnego zdrowia. Dziś-stara schorowana, nie ma nawet dobrego słowa, podzięki od najbliższych. Takie okrutne słowa, jakie padły pod jej adresem świadczą zle o osobie, ktora ich użyła.