UWAGA!

[X]

Komentuj korzystajÄ…c ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj siÄ™ kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

To jest niestety prawda. Rodzimy się pod różnymi gwiazdami. Jedni pod tymi co świecą bardzo jasno, a drudzy nie mogą nawet zobaczyć choćby promyka światła. Nie ma nic potworniejszego, niż cierpieć nie za swoje winy. Nie za swoje grzechy. Bo jak nazwać to, co się przydarzyło tej młodej osobie. Dlaczego dorośli ludzie powołując na świat dziecko, czynią to tak bezmyślnie. Dlaczego ? Czy nie wiedzą, jaki los gotują przyszłemu potomkowi ? Jak mają wiedzieć, kiedy to wszystko jest czynione w pianym amoku. Kiedy umysł śpi. A co gorsza, czasem tak bywa, nigdy nie został obudzony ! To przekleństwo rodzin patologicznych. Kto ma uczyć je rozwagi, ostrożności ? Jak musi boleć wstyd za ojca i matkę. Jak musi boleć pobyt w domu dziecka. Jak sobie odpowiedzieć na pytanie : Dlaczego mnie to spotkało !!?. Cóż takiego uczyniłam, że to mnie dotknęło ! Nie dotknęło, ogłuszyło niczym obuch. To smutna historia tym bardziej, że są jeszcze małe dzieci. Oby ich nie spotkał los, ich matki. Pogodna matka, pogodne dziecko, a jak bardzo złudny obrazek. Wierzę, że znajdzie się recepta na całe to zło. Może nadchodząca Gwiazdka umili, odgoni choć na chwilę to, co nie musi być przekleństwem tej młodej osoby. Poczucie samotności i brak nadziei na poprawę losu. Oby spełniły się Pani Marzenia.

u-7