UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Dziwnym zrządzeniem losu związki działkowców uwłaszczyły się na areale ziemi, do którego nigdy nie nabyły żadnych praw. Na szczęście jest to tylko wieczyste użytkowanie a właścicielem działek jest nadal Skarb Państwa. Rozumiem "właścicieli "działek, że zainwestowali w nie określone pieniądze i hołubią je od wielu lat, ale pojęcie zasiedzenia ma się nijak do istniejącej sytuacji prawnej. Władze stworzyły potworka prawnego, który jest rodem z zeszłej epoki a praktycznie za nic i przed nikim nie odpowiada a jego władztwo jest pojęciem martwym. Taki to już los postkomunistycznych państw, w których niby cywilizowane i w zgodzie z ogólnie przyjętymi zasadami prawno-handlowymi funkcjonują doskonale takie instytucje lichwy jak ZUS, para banki wszelakie, niby spółdzielnie mieszkaniowe i niby federacje działkowców.
AborygenMiejscowy