UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

W 2008 Chicago na Alleycat zginął rowerzysta. Pędził na czerwonym świetle i został powalony przez SUV. Od tego czasu nikt zdrowy na umyśle nie podpisuje sie pod organizowaniem tych wyścigów. Oczywiście zaraz dowiemy się, Elbląg to nie Chicago i tu trzeba sie zgodzić, ale nie sposób nie zauważyć, że organizowanie zawodów zwiększających ryzyko wypadków i to nie tylko wśród ich uczestników okreslalić można tylko jako niesłychaną durnotę. Pomijam kompromitację władz miasta i tego ubezpieczyciela ( Ergo), które chyba nie maja pojęcia czemu patronują. To znowu wskazuje na poziom intelektualny tych ludzi.

mieszkaniec wioski zabitej dec