UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Tak - właśnie tak - należy uczcić rocznicę powstania listopadowego. W spokojnym marszu. Bez zbyt głośnych werbli i walenia w bębny. Cicha refleksja - powinna towarzyszyć manifestującym kolejną porażkę polskich przywódców powstania. Choć osobiście uważam - że polska refleksja dawno umarła. A miejsce Jej zgonu nie jest znane. W zbyt wielu bitwach brała udział. A może znudzona klęskami sama odeszła ? Powstanie listopadowe to świadectwo braku jedności myśli i braku zgodności działania. To świadectwo zadufania i wygórowanych ambicji polityków i generalicji. Zaś sam patriotyzm i miłość do ojczyzny - to oręż który zawsze ulega w obliczu przewagi wroga. Pragnienie wolności i niepodległości zbyt hojnie - szafowane przez miernych dowódców tylko podwaja ofiary. Ilość grobów nie stanowi o potędze narodu - ale w znaczący sposób Go wyniszcza. Nic nie może tłumaczyć i usprawiedliwiać klęski powstania. Nawet maniera narodowa. To nie jest zaleta. To przekleństwo ! A na pytania typu - a co mieliśmy robić ? Odpowiada gen. Sułkowski - czekać ! - aż naród urośnie w silę ! My nie lubimy czekać. Konsekwencje przegranego powstania były dramatyczne. Zakaz używania języka polskiego - przepadki majątków - emigracja na ogromną skalę i zamykanie szkół oraz uniwersytetów. Ale najgorsze to - że klęska powstania przybliżyła do siebie wrogów Polski. A to miało znaczący wpływ na dalszą historię naszego kraju.

u-7