UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Jeżdżę od wielu lat tylko samochodem i na komunikację, się nie przesiądę koszty podobne a do tego samochodem jest o wiele szybciej. Ponadto, przez GENIALNE posunięcie - rozbudowanie linii tramwajowych, do których mam naprawdę niezły kawałek drogi, zlikwidowano wiele autobusów, tak, że jeżdżą jeden - dwa na godzinę. Na dojechanie do pracy komunikacją miejską potrzebuje 50 minut (autobus mam o 9:20,z domu muszę wyjść 10 minut wcześniej, w pracy jestem o 9:45). Natomiast jadąc samochodem o 9:45 piję kawę w domu a w pracy jestem o 9:55.TO EWIDENTNE MARNOWANIE ŻYCIA NA KOMUNIKACJĘ MIEJSKĄ. Podróż z pracy wygląda jeszcze gorzej. Jak od wielkiego dzwonu pójdę na tramwaj to zawsze na jakąś awarię trafię i czekam bez sensu. Teraz doczekaliśmy się super wyświetlaczy to w końcu ułatwia sprawę. Ale tramwaje na razie jeżdżą jak potłuczone, a nasze miasto wygląda jak po II wojnie światowej. Miasto małe a czas podróży jak w wielkiej aglomeracji. Brawa dla geniuszy co rozryli równocześnie 12-go lutego i Browarną-Robotniczą-Pocztową, i owacja na stojąco dla nierównej jezdni na Nowowiejskiej. Dobrze, że Porto upadło, bo na Hetmańską bym musiał z Zawady obwodnicą jechać. Koło ZUSu j to już topole tak na 1 metr powyrastały, robotnicy chyba na zimę czekają, bo słabo tam się dzieje. a zima nie przychodzi. Ciekawe ile będzie tam stłuczek - ktoś prowadzi statystykę?
kpt. P. Tarda