UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
@Kietu Miło mi widzieć, że troszczysz się o moją biedę. Obawiam się, że nawet lepiej się żyje biednym i szczęśliwym, niż bogatym i wiecznie skwaszonym. Cały "myk" mojego poprzedniego wpisu tkwi w ironii. Zaznaczyłem również, czytelniku "BEZ ŚCIEM proszę", że nie uogólniam - proszę o troszkę zrozumienia. Wszystkim - niestety - nie mogę zrobić dobrze, chociaż w mojej branży to byłby złoty. .. hm. .. interes?; ) A czego takiego ja dokonałem? Hm. .. moja rodzinna firma zajmuje się usługami dla ludzi, którzy tutaj mieszkają. Potwierdzić mogę również, że to właśnie żona zajmuje się naszym domowym budżetem - kobiety są w wielu przypadkach bardziej racjonalne i skrupulatne. Ja jestem od tego, żeby zapewnić rodzinie wszystko to, co jest niezbędne. Nie musicie się martwić o to, czy mamy gdzie mieszkać, co jeść. Jesteśmy zadowoleni z życia, robimy to, co lubimy. O dziwo - wyjeżdżamy sobie nawet na urlop. .. Mam nadzieję, że mnie za to nie zjecie :) Zamiast zachowywać postawę roszczeniową i wszędzie dopatrywać się spisków, zróbcie coś. Cokolwiek. .. Z miastem jestem związany od zawsze, a dla wietrzących teorii spiskowych mogę w zaufaniu powiedzieć: tak, mam coś wspólnego z elbląskim ratuszem: wyrabiałem tam niedawno dowód, bo poprzedni skończył ważność. Pozdrawiam Państwa!
Majster Bieda