UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Zaiste - wzruszająca wystawa i piękne, prawdziwe słowa o tych, których już wśród nas nie ma. Przyszli ci, którzy na ogół tych wielkich artystów znali by wspomnieć tylko Romana Fusa, który odszedł w tak młodym wieku. Pan Hankowski - słuchać można go godzinami - legenda kultury elbląskiej przez duże /K/. Mimo wieku - elegancki mężczyzna, szarmancki i nienagannie ubrany. Jako kontrast - ten młody człowiek z fotografii nr 2.Patrząc na jego nakrycie głowy można się zastanowić czy właśnie wrócił ze slumsów Bronx-u? Patrząc na niedbale założone obuwie ala kopacz-szmacianki R. Majdan, można mniemać że oto pół godziny temu opuścił areszt i jeszcze nie zdążył ich zasznurować. Dobrze że koszula z długimi rękawami gdyż byśmy zobaczyli pewnie tatoo-kicz ala Rodman ? Ale dzięku Bogu pozostali uczestnicy wystawy docenili jej rangę odpowiednio i chwała im za to.
erg.