UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Nieobecni nie mają racji. Świadom mądrości tej sentencji, nie będę gryzł Pana po nogawkach. Bo, nie byłem na spotkaniu, przyznaję ze zwykłego lenistwa. Jakby, było lenistwo nadzwyczajne. Ale, o dziwo zgadzam się z tym co Pan mówi. To rzecz oczywista, że miasto nasze nie jest w sytuacji komfortowej i nie może równać się z Krakowem czy Gdańskiem. Ale my też mamy stare miasto. I to jest miejsce, właściwe na imprezy kulturalne. Może warto by, zapytać o zdanie mieszkańców Starówki ? Tak, ze zwykłej przyzwoitości. To starówka ma przyciągać mieszkańców miasta. Na spotkania kulturalne tu organizowane. Tu mogą i powinni tworzyć malarze. To plener i wspólne przebywanie razem, daje poczucie wspólnoty. Do kultury trzeba wabić. Tak jak wędkarz rybę. Więcej barwnych ogłoszeń. Więcej słupów ogłoszeniowych. I nie ma co liczyć, szczególnie na turystów. Oni, nie po kulturę przyjeżdżają do naszego miasta. Oni mają kulturę swoją u siebie. A jeśli mają ochotę, to zapraszamy do tej studni, z której my pijemy. Nazywa się Kultura Elbląska. Musi być inna niż w innych miastach. Ma zadowalać wszystkich. Jak to zrobić ? To proste. Pomału i cierpliwie. Dom i szkoła, ma zacząć od dziś nauczać czytania i rozumienia co się czyta. Dzieci muszą uczestniczyć w koncertach, próbach i być tam gdzie jest kultura. Bo niestety, Ona nie wszędzie bywa. Bo nie ma adresu.
cz