UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Przykładów jest jeszcze mnóstwo. Zaznaczam oczywiście, że są i tacy co zbyt mocno odkręcają manetkę i ich nie będę usprawiedliwiał, ale i są tacy sami w samochodach!!!!! Jest jeszcze coś takiego jak rozum – skoro widzisz motocyklistę to pomyśl, że może on jechać szybko – proste nie? Dodam jeszcze na koniec jak wygląda jazda motocyklem poza miastem. Tam się nie da jechać tak samo jak inni a zgodnie z ograniczeniami to już zupełnie nie. W kierowcach osobówek odzywa się chyba jakaś kozacka krew gdy widzą przed sobą motocyklistę jadącego z podobną prędkością – za wszelką cenę muszą wyprzedzić i nie ważne czy jest miejsce czy nie. Kiedyś jeden mi powiedział, że mogłem zjechać na pobocze – tak, przy 120 na koleinach!!! Dlatego teraz to ja staram się być tym wyprzedzającym i uwierzcie mi, że jest bezpieczniej. Jeżeli więc dotrwałeś do końca tego wpisu to się teraz zastanów, czy można wszystkich brać pod jedną kreskę.

motocyklista....