UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Z tekstu p. Miłosza należy zapamiętać głównie ten fragment: "elbląskiej kultury nie trzeba reanimować, ani budować od nowa, należy ją tylko systematycznie pielęgnować poprzez uczestniczenie w niej. .. " Przeróżne hałaśliwe uwagi z mnożeniem bliżej niesprecyzowanych propozycji zasługują na parafrazę Clinton'owego hasła: It's culture, stupid. Czyli: Nie ma co biadolić. Trzeba wybierać i bywać na tym, co już jest. Rządzi nami rynek, więc im więcej będzie uczestników życia kulturalnego, tym bogatszej oferty oczekujmy od animatorów kultury. A dziś ukazał się w internecie jeszcze jeden elbląski informator kulturalny.

JerzyBudsławski