UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Dla mnie ikoną polskiego basu nadal pozostaje Krzysztof Ścierański. A nawiązując do tej utarczki z gościem z widowni, to Pilich niepotrzebnie próbował udowodnić poprzez swoje wirtuozerskie popisy, że jest debeściakiem i nikt poza nim nie istnieje. Mnie osobiście bardziej podobał się marcowy koncert.

koz