UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Całość skopał zamawiający, który w projekcie nie przewidział objazdów, więc znaczna część winy spada z wykonawcy. Dopiero w trakcie rozpoczęcia prac okazało się ile jest (a ile jeszcze się okarze) braków w projekcie? A może wybrano najtańszy projekt? Być odrzucono projekty uwzględniające objazdy i inne trudności ze względu na cenę? Szkoda tylko, że nikt nie przedstawił projetu drogi szutrowej, bo by miał zapewne wygrany przetarg.