UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Znałem Mariusza, nie miał żadnych kłopotów zdrowotnych. Jakiess bydle napakowane, uderzyło go, być może był podpity i stracił przytomność. Zgon nastąpił w wypadku obrzęku mózgu lub wykrwawienia, lczy uszkodzeni tetnicy lub z powodu utraty przytomności i bezdechu. Jaki lekarz patolog to konował nie lekarz, skoro nie wie zjakiego powodu. Widomo z kim był, skoro morderca chodzi jeszcze po ulicy to hańba dla policji.