UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Internet jest i bedzie anonimowy - w tym, między innymi tkwi jego potęga.Nie wszyscy też muszą mieć potrzebę obnażania siebie oraz swoich danych.Ale to chyba nie ma znaczenia jak kto się nazywa, tylko co ma do powiedzenia.Polemika to wymiana poglądów a nie danych osobowych.Czasem lepiej jest pozostać anonimowym ponieważ można sie narazic na niepotrzebne nerwy przysparzane przez tzw.Autorytety...Jak nazwać człowieka, który odbiera nam prawo do wyrażania poglądów pozostając jednocześnie anonimowym? pytanie pozostawiam bez odpowiedzi...Czytając różne memoranda, odezwy , apele, całkowicie dla mnie anonimowego pana Aborygena Miejscowego( pogratulować tatusiowi wyboru imienia),zastanawiam się czy nie lepiej żeby nie podpisywał się wcale.Kim jest ten Pan, uważający się za wyrocznię? Ano piszcząc wciąż o anonimowości, robiąc z tego jedyny argumet swoich postów , dla mnie osobiście pozostaje kompletnie ANONIMOWY..podejrzewam ze dla jakichś 6 miliardów ludzi również...Nie sądze równiez żeby tenże człek choć raz w życiu przecztyał to co napisał - inaczej z pewnosicą nie zamieściłby tego .No chyba że jest aż takim hipokrytą...nazywa kmiotami ludzi o których pojęcia nie ma.Obraża wielu mądrzejszych od siebie ludzi tylko dlatego że nie mają oni ochoty ujawanianiać się z nazwiska. Anonimku, anonimku, anonimie..odmianę tego wyrazu opanował w sposób mistrzowski...TYLKO PO CO??cóz..."każdemu jego raj"...Nie obieram nikomu prawa i nie obrażam nikogo za to ze pozosataje bądź nie anonimowy..i oczekuję tego samego w stosunku do mnie.
JanuszMarianKowalski