UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
czytając większość wypowiedzi na temat budowy nowych marketów utwierdzam się w przekonaniu , że Elbląg nigdy nie wyjdzie z zaścianka..ciagłe pytania typu:"po co?","kto bedzie tam kupował?" etc. są przykładem prowincjonalizmu...a co Was obchodzi kto bedzie tam kupował?? czy to Wasze zmartwienie?? jesli sieć decyduje się na postawienie sklepu to znaczy ze jednak znajdą się chętni...Jeśli chodzi o upadek małych osiedlowych sklepików przez konkurencję molochów...Chyba sami nie wierzycie w to co piszecie..w końcu do małego sklepiku chodzi się codzinnie po chleb, mleko ,sól etc,a do molochów raz na jakiś czas na większe zakupy..Nowe hipermarkety - nowe miejsca pracy. To co zarobią w Auchan mogą wydać w Plazie..i na odwrót...jasne, jest to znaczne uproszczenie ale...Niewątpliwie najlepiej byłoby gdyby powstały jakieś fabryki, wytwórnie lub duże zakłady pracy - ale to , ze względu na wszechpanujące Związki Zawodowe z p.Kozłowskim na czele, jest raczej trudne do zrealizowania...cóż...żyjemy na zadupiu..nie róbmy jeszcze większego...niech się coś w tym mieście dzieje..cokowliek..bo zgnuśniejemy do cna...pozdrawiam i przepraszam ARCYPOLONISTÓW za wszelkie błędy natury gramatycznej, ortograficznej, stylistycznej, tudzież za kolokiwalizmy i inne kwiatki;):P
urzędniczy stołek