UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Ktoś kto skończył szkołę 10 czy 15 lat temu nie ma pojęcia co się dzieje obecnie w szkołach. Wśród młodzieży nadaje ton totalnie schamiałe bydło nad którym nie ma możliwości zapanowania, bo szkoła i nauczyciele nie mają, wbrew pozorom, żadnych realnych środków nacisku. Jest to wynik tego, że od wielu wielu lat ciągle się mówi o prawach ucznia i dziecka, a kompletnie zapomina o obowiązkach. A młodzież bardzo dobrze wie, że tak naprawdę to szkoła i nauczyciele mogą jej skoczyć. Bo co zrobią? Zadzwonią do rodziców? Dane dziecko i jego zachowania nie wzięło się z sufitu - jego zachowania wynikają z tego jacy są jego rodzice i jak zostało wychowane. I niech nikt nie wierzy, że szkoła jest w stanie kogokolwiek wychować. Jak ktoś ma w wieku 15 lat nawalone w głowie, to nikt go już nie wychowa i nie odmieni, a na pewno nie szkoła - która zdajmy sobie z tego wreszcie sprawę - nie ma realnych środków nacisku.
Michał K.