UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

sprawa wygląda prosto - rowerzyści, którzy czują się pewnie jeżdżą po drogach (nawet gdy jest dostępna droga rowerowa - tu patrz łamanie przepisów drogowych) z uwagi na to iż jest to bezpieczniejsze dla otoczenia (nie potrącą pieszego i płynnie przemieszczają się z prędkością 30-40 km - gdzie auta jeżdżą w okolicach 50 w mieście -a więc niewielka różnica) z kolei osoby czujące się mniej pewnie jeżdżą po chodniku z uwagi na buractwo wśród kierujących autami (nie wszyscy) co to nie mają wyobraźni i czasem specjalnie utrudniają jazdę rowerzystom. Ta druga część rowerzystyów (chodnikowa) jeździ z kolei wolno więc nie są zagrożeniem dla pieszych (chyba, że ktos wpadnie niespodziewanie na ścieszkę rowerową i kłapie jeszcze jadaczką bo przecież jest na chodniku). .. czyli w skrócie więcej wyobraźni mniej zawiści. A dla rowerzystów przydałyby się pasy na jezdni a nie na chodniku

Ilf.ng