UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Zaraz, skoro muszą być realizowane przynajmniej 2 godziny w systemie lekcyjno-klasowym, to jak to niby jest możliwe skoro klasa ma dwie godziny na basenie, lodowisku, a po południu dziecko zapisze się na 2 godz. piłki ręcznej, czy innej turystyki. Jak byk wychodzi cztery A gdzie reszta programu wf, przecież są chyba jeszcze, np. gimnastyka, lekkoatletyka. Moje dziecko będzie jeździło conajmniej pół roku na łyżwach i grało w piłkę na sks-ach? Niby fajnie, ale co to ma wspólnego z przedmiotem wychowanie fizyczne, to wie już tylko p. dyrektor. Kiedyś piętnowało się n-li, którzy w ten sposób prowadzili lekcje, bo było to nieuczciwe w stosunku do zawodu i dziecka. I żadne wymuszane ( bardziej lub mniej ) listy zgód rodziców na te prowizorkę nic nie zmienią. ps. ładnie to tak zasłaniać się Radą pedagogiczną?
też rodzic