UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Jestem matką i zgadzam się z panem dyrektorem. Cóż. Naprawdę myślicie, że nagle, przez rok, w cudowny sposób wasze dzieci nabiorą gotowości szkolnej i jako siedmiolatki pójdą do szkoły gotowe i świadome? To może dajmy im więcej czasu? Niech idą do szkoły jako 10-latki? a niech tam - dajmy im czas do 18-tego roku życia! Chrzcicie dzieciaki i posyłacie je na religię już w przedszkolu nie dając im żadnego wyboru, a do szkoły - wielki problem. .. Hipokryzja rodziców nie zna granic. Myślicie, że w przedszkolach jest tak cudownie, pięknie, a w szkołach tak strasznie, źle, nauczyciele mają długie zęby, biją dzieci i są wstrętni? gdzie wy żyjecie? W którym wieku? Popatrzcie na cywilizowane kraju, kiedy tam dzieci zaczynają szkołę i nie mówcie, że warunki są inne, bo nasze warunki wcale nie są tragiczne, tylko wy ubzduraliście sobie, że są, żeby podeprzeć sobie swoją tezę, której się ślepo trzymacie. W Norwegii nawet przedszkolaki nie dostają ciepłych posiłków, wychodzą na dwór przy -20 i nikt się nad nimi nie trzęsie, a idą do szkoły wcześniej niż nasze! Idziecie jak owce bez rozumu za swoim guru, który wam powiedział, że SZKOŁA TO ZŁO. .. Byle by być przeciwko temu, co rząd wprowadzi. Jakby wam zakazał posyłać dzieci do szkoły w wieku 6 lat, akcja byłaby dokładnie odwrotna. ..
również matka