UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Totalna bzdura zapisywać szybciej dzieci do szkoły. I tak te dzieci są jeszcze niedojrzałe emocjonalnie - to jedno, a drugie to naciąganie rodziców finansowo. Kto to widział, zeby rodzice kupywali jakieś dywany (obecne są brudne, z plamami albo ich brak), szafki do klas, szafki do szatni czy inne rzeczy. To jest obowiązkiem szkoły, a nie rodziców. Ta szkoła to skarbonka bez dna, nikogo nie obchodzi, że ktoś nie pracuje i go nie stać. Wystarczajacym wydatkiem sa książki, wyprawka i inne niezbędne rzeczy dla dziecka. A teraz co ma powiedzieć rodzic co ma kilkoro dzieci. Po trzecie to Dyrektor obiecywał poziom niższy dla sześciolatków, ktore ida do pierwszej klasy, niestety to obiecanki cacanki. Ja sama dałam syna szybciej i do dzisiaj żałuje mojej decyzji. To byl największy mój życiowy błąd. RODZICE NIE DAWAJCIE DZIECI SZYBCIEJ, niech idą normalnym starym trybem naucznia, bo będą całe popołudnia odrabiać lekcje-tyle mają zadawane (za dużo jak na swój wiek). Dodam jeszcze, że Pani M. z abgielskiego nie zachęca dzieci do nauki tego jezyka, a wręcz przeciwnie.
zawiedziona matka :(