UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Byłem, widziałem i powiem tak. .. .goście byli trochę lepsi, ale Concordia nadrabiała walecznością i dzięki temu szczęśliwie wygrała; ) W tej lidze każdy może u siebie wygrać z innym zespołem z grupy, ale pod warunkiem, że chce się wygrać i stawia się na atak, czyli ma się napastników! Podejrzewam, że przyczyną zeszłotygodniowej porażki Concordii z Wisłą była obrona bramki i sporadyczne kontrataki małą ilością zawodników z góry skazane na niepowodzenie. W dzisiejszym meczu było wyraźnie widać asekuracyjne nastawienie gospodarzy. O ile w meczu ze Świtem po każdym przejęciu piłki szła piłka do przodu i była szybka kontra, o tyle dzisiaj prawie zawsze piłka została wycofywana do tyłu, co dawało gościom czas na ustawienie obrony. Przy każdym stałym fragmencie gry nie wiem, po co ustawiało się do piłki po dwóch piłkarzy Concordii, podczas gdy w polu karnym gości było ich dokładnie tyle samo, a reszta to chyba była myślami już przy niedzielnym obiedzie!; ) Kuriozalna była sytuacja z drugiej połowy, gdy cała drużyna gości murowała bramkę z wyjątkiem jednego wysuniętego napastnika, któremu nie wiem, po co towarzyszyło aż 4 obrońców gospodarzy!; )

piknik