UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Było prawie wszystko co na takim święcie być powinno: obfitość straganów, muzyka rockowa, muzyka góralska, trochę pomniejszych artystów. Jedyne czego nie znalazłem to niedrogiej, smacznej potrawy charakterystycznej dla miasta i regionu nazywanej np. "śniadanie piekarczyka". Jak zauważyłem najchętniej kupowanym przebojem małej gastronomii była jak zwykle pajda chleba ze smalcem, ogórkiem i kiełbasą. Charakterystyczne dla regionu kartacze i cepeliny sprzedawane przy takich okazjach we wschodniej części województwa mi osobiście smakują bardziej. Hero.