UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Wczoraj byłem na Starym Mieście i przyglądałem się organizacji elbląskiego Święta Chleba. Rozmawiałem również z kilkoma właścicielami kramików, którzy cyklicznie od kilku lat przyjeżdżają na to ciekawe przedsięwzięcie. Niestety musiałem się z nimi zgodzić, że organizatorzy poszli na łatwiznę i zorganizowali to na ilość a nie jak powinno być, czyli na jakość. Przedsiębiorcy narzekali, że na Elbląskim Święcie Chleba powinny być wystawiane przede wszystkim kramiki związane z branżą spożywczą i ewentualnie jakieś ciekawe antyki. Byli zażenowani tym, że stoisk z chlebem było może pięć a cała reszta to taki "ruski rynek". Przedsiębiorcy mówili, że to ma być Elbląskie Święto a nie odpust na którym kupisz wszystko jak na jakimś targowisku od rajstop przez gacie po różnego rodzaju chińszczyznę. Właściciele kramików zwrócili mi również uwagę na fakt, że w centralnym punkcie czyli przy Ratuszu Staromiejskim powinno być najbardziej świątecznie a tu stoi "gość", który puszcza głośno muzykę disco polo i głośno krzycząc zaprasza wszystkich do zagrania w grę zręcznościową w której można wygrać nagrody jak na jakimś bazarze. Powinienem zwrócić jeszcze uwagę na to, że każdy namiot był zupełnie inny a najbardziej zwróciły moją uwagę białe namioty z niebieskimi paskami takie samie jakich na elbląskim targowisku jest wiele. Organizatorzy chyba chcieli zaprosić jak najwięcej wystawców przy czym nie zwrócili uwagi na to czym Ci wystawcy będą handlowali.
Traks Rafał