UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Ja bym nie wytrzymał. Szacun dla autorki, która po 2 godz. oczekiwania (a przybyła na SOR, kiedy akurat nikoogo nie było!!!) jeszcze potrafi coś dobrego o tym bajzlu napisać. Swoją drogą to ciekawe gdzie był lekarz dyżurujący kiedy najpierw jedna, a potem dwie panie czekały na niego pod gabinetem? I jakie to są procedury, że będąc pierwszą w kolejce, pacjentka doczekała się konsultacji po przeszło 2 godzinach? Masakra.