UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

A, że Państwo nie wiedzą o tym, że to nie jest stan zagrożenia życia, wynika z braku edukacji własnej, bądź serwowanej przez MZ. Co do kultury osobistej na oddziałach SOR. Pragnę przypomnieć, że kultura osobista to coś, co powinno działać w dwie strony. Mówiąc bardzo obrazowo, jeśli ktoś zachowuje się jak w chlewie, to może być potraktowany jak świnia. Oczekiwanie, że Państwo są chorzy mniej lub bardziej i macie prawo do bycia opryskliwym, bądź nie pukania do drzwi i wchodzenia jak do siebie, tudzież nie tak rzadko do zwykłego bycia wulgarnym - to oczekiwanie z założenia błędne. Ludzie po drugiej stronie - pracownicy oddziałów SOR - to też ludzie, tacy sami jak wy. Nie mają w obowiązku czy powołaniu podkładać się uniżenie pod wasze kąśliwe uwagi czy próby wyprowadzenia ich z równowagi. Nie leży też w ich powołaniu poddawanie się pod publiczne poniżenie tylko dlatego, że ktoś uważa, że jest najbardziej chory ze wszystkich i może pomijać procedury szpitalne i zasady dobrego wychowania. Jak to mawiają, szanowni Państwo, żądasz kultury, zachowaj ją sam.