UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

A ja na miejscu ratowniczki, która pracując w SOR jest funkcjonariuszem publicznym, pozwałbym osobę towarzyszącą Pani Redaktor. Zgodnie z treścią artykułu osoba ta szarpała się z drzwiami razem z ratowniczką, czyli użyła siły wobec funkcjonariusza publicznego. Mało kto wie, że personel karetek pogorowia i SOR to funkcjonariusze publiczni, podobnie jak Policja i należy się stosować do ich poleceń. To nie agencja usługowa, że klient rządzi. To SOR, a pracownicy to osoby z ochroną prawną jak Policja. Ciekawe ile osób o tym wie?

rat.med.