UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
kaziuk, to prawda. napiszę więcej. trudno o empatię w momencie gdy pracujesz dniami na dyżurach, rachunki oplacasz przez internet w pracy, a dom widzi Cie raz w tygodniu lub rzadziej. to patologia systemu, bo pomimo, ze opinia publiczna uwaza, ze lekarze zarabiaja za duzo, to w stosunku do tego co opinia oczekuje od lekarzy - chocby ow empatii - to zarabiaja i tak za malo, by byc w pracy wypoczetym, spokojnym, skupionym na jednym pacjencie. jest odwrotnie, pacjentow na jednego lekarza multum, jest wielki stres, w miedzyczasie notoryczne wezwania do prokuratury i tlumaczenia sie z durnot typu trzaskanie drzwiami (wyolbrzymiam, ale zarzuty czesta sa rownie absurdalne). to wszystko, plus chory system, sprawia, ze nawet dobrzy ludzie, czesto niemaja sily na podstawowy odruch niosacego pomoc - empatie. smutne to, ale wszyscy wiemy gdzie lezy przyczyna.