UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Do pani dwa posty wyżej. Proszę czytać komentarze, czytać ze zrozumieniem. Czy jeśli siedzi pani na korytarzu i czeka i nikt pani nie prosi do gabinetu, to czy to znaczy, że za ścianą leci Euro2012 i wszyscy oglądają mecz? Proszę się ogarnąć i zrozumieć - to nie jest takie trudne, jeśli pani umie pisać to zrozumie to pani - że powód dla którego pani nadal czeka i nikt się panią nie zajął do tej pory jest ważniejszy od pani i pani schorzenia. Nie ma etatu wspomożyciela w kolejce i nikt nie będzie powtarzał co 10 minut wszystkim z osobna, że czekają, bo są ku temu ważne powody, jak bardziej chorzy w innych obszarach SOR, czy akurat chory w transporcie z lekarzem na TK itp itd. Bądźcie inteligentni. Skoro umiecie się domyśleć który lekarz to konował i autorytatywnie to stwierdzić, to nie powinniście mieć problemu ze zrozumieniem, że czekacie w kolejce nie dlatego, że ktoś robi wam na złość, tylko dlatego, że jest zajęty kimś ważniejszym od was. Boli? No cóż, jeśli czekacie nadal w kolejce, to znaczy, że wasz przypadek nie jest tak pilny jak ten, który właśnie pochłonął bez reszty personel. A jak szpital nadal jest zły i niedobry - komuna is dead, wolność wyboru istnieje - jazda do innego szpitala, najbliższy duży SOR w Gdańsku. A my poczekamy, aż wrócicie z podkulonym ogonkiem, jak was tam źle potraktowali i pomarudzicie znowu w naszym szpitalu na tą złą służbę zdrowia.
Wystarczy Pomyśleć