UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

To i tak szczęście, że się Pani doczekała jakiejkolwiek pomocy. Mój mąż pewnej nocy trafił na pogotowie ratunkowe. Drętwienie ręki, duszności, silne osłabienie, gorączka. Zaspana Pani doktor uznała, że nie ma powodu, aby go w ogóle przyjmować, ponieważ "nie kwalifikuje się". Następnego dnia mąż z Zapaleniem Mięśnia Sercowego trafił na oddział. Lekarz kierujący go na Intensywną Opiekę niedowierzał gdy zobaczył wyniki. Dziękować możemy tylko Bogu. Znajomej brat trafił na to samo pogotowie z zawałem. .. też się "nie kwalifikował", zakwalifikował się później, też dzięki Bogu. W dzisiejszych czasach przysięga Hipokratesa to jakieś banialuki, dyrdymały. Człowiek człowiekowi wilkiem.

Bezsilna