UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

To jest kwestia przyzwyczajenia okolicznych mieszkańców gdzie odbywaja masowe imprezy. Wezmy pl Jagiellończyka czy Stare Miasto nie ma zadnych protestow. A niech sie imprezy odbędą np na Zatorzu albo na Zawadzie zaraz emeryci wniosą larum bo to dla nich nowosc. Z psychologicznego punktu widzenia.Wszystko co nowe budzi bunt i sprzeciw. Taka prawda niestety.

Czytelnik_MOBI_50237