UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Zamiast cicho siedzieć to Pan Wisła bezczelnie przykuwa fiasko w sukces. W pierwszym doniesieniu Jerzy Wcisła płynął do Kłajpedy (to na Litwie ), wycieczkę patronatem objęli Prezydent Elbląga i Marszałek Województwa Warminsko- Mazurskiego (dali na konserwy ?)mimo że z góry wiadomo było (osobiście byłem pewny ), że Ruscy nie pozwolą na to przepłynięcie. Jerzy Wcisła pisze, że spotkali się z ruskim komandirem, ale nie pisze, że w konstruktywne rozmowie poinformował on motorowodniaków z Polszy, że dalej nie nada. Ruskiego nie interesował Prezydent Nowaczyk, Marszałek ani rosyjski konsul. Do ruskiego portu "misji" nie wpuściła prosta ruska cieciowa. Wcisła ma powód by cieszyć się wycieczką tym bardziej, że była za fri, ale patroni eskapady powinni schować się pod ziemię.