UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Przestańcie spaczać historię PRL. Pamiętam cudowne jedzenie z tego okresu i zapełnione półki towarem. Brak towaru pojawił się wraz ze strajkami. A spróbujcie powtórzyć ten scenariusz z roku 1980 dzisiaj, zobaczymy, co będzie sią działo. Często słyszę, że w sklepach na półkach był tylko ocet, to jak na nim przeżyliście? Zapomnieliście dodać, że ocet ten zostawał w sklepach po zrealizowaniu kartek żywnościowych. Mówicie, że były kolejki, to jednak czekano za kupnem jakiegoś towaru, no bo przecież nie za octem. Z PRL-u pamiętam też spokój, bezpieczeństwo, stabilizację, pełną opiekę lekarską, kulturę i życzliwość ludzką, prężne harcerstwo, fajną, skromną i pomocną starszym ludziom młodzież, cudowne chwile na basenie miejskim, piekne studniówki na terenie szkoły i wysoki poziom nauczania. Proszę też pamiętać, że wszyscy mieli pracę, nie było bezdomnych, głodnych i żebrzących. Jedyną osobę żebrzącą pamiętam pod kościołem przy ul. Robotniczej. Była to niepełnosprawna kobieta. Gdybym mogła cofnąć czas, bez wahania wróciłabym do czasów PRl-u. Dzisiaj pokazujucie zabawne sceny z tego okresu. Z perspektywy czasu mogą one być śmieszne. Tylko pytam się, co wy pokażecie za 50 lat następnym pokoleniom? Z tego co widzę to tylko narastające chamstwo i agresję. Dla mnie 2/3 czasów PRL to wspaniałe, beztroskie chwile, a pozostała 1/3 to walka o zmianę systemu i towarzyszące temu utrapienia.
kropla