UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Część druga wypowiedzi. Czy ktoś z tu piszącch wie, że my jako działkowcy lub członkowie zarządów pracujemy tak naprawdę społecznie dla własnej wspólnoty bo jak inaczej nazwać to, że używamy swoich prywatnych telefonów, komputerów, samochodów w interesie swoich działkowców lub na żądanie wyższych instancji okręgu związku czy krajowej rady, gdzie aż się roi od urzędników za poważne pieniądze. Tymczasem na dole w małym ogrodzie za średnio 3 miesiące pracy w roku licząc po ok. 8 godzin roku dostajemy czasem od 100 do 500 zł rocznie tzw. diety na pokrycie naszych kosztów. Oczywiście te wyższą kwotę otrzymuje głównie Prezes, któremu jednak nie zazdroszczę. Według mnie za to co robi powiniem najmarniej otrzymać od 300 do 500 zł miesięcznie nie mówioąć o innych. Czy Pan Panie Jachimowicz lub któryś tu opinjujących chciałby zajmować się setką lub większą ilością ludzi z działkami i ich problemami za taką śmieszną kasę? Chyba, że będzie to stowarzyszenie takiego typu jak Pan prowadzi i z tego żyję z innymi !

Uważny