UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Ciekawe jak zachowala sie pani w recepcji. Kazala czekac 40 minut jak zawsze? A moze parzac na granat po prostu zadzwonila do dyzurnego i ze stoickim spokojem powiedziala o takim przypadku zamiast od razu zadzialac wydajac odpowiednie polecenia? Nie wiem, strzelam na podstawie obserwacji.