UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Kierownicy/dyrektorzy/szefowie, którzy mobbingują nie są tego świadomi tego, że to jest Ich poważny problem. To prawda, osoby takie powinny być leczone przez specjalistów, osoby takie wprowadzają bardzo złą atmosferę w pracy, wszędzie widzą zło, uważają, że inni dybią na Ich stołki. Słyszałem o przypadku, gdzie Pani zawiadująca jedną a placówek podległych UM zaczęła wszędzie rozpowiadać, że odchodzi na emeryturę, ale to dosłownie wszystkim, pracownikom, rodzicom dzieci, inspektorowi PIP, UM, nawet posunęła się do największej perfidii i w trakcie pracy podeszła ukradkiem do jednej z pracownic i powiedziała, że "nie będzie pani musiała zmieniać placówki, wystarczy, że zmieni pani gabinety". Owa Pani Kierownik ubzdurała sobie, że ten pracownik "dybie" na Jej miejsce. Opowiadając wszem i wobec, że odchodzi na emeryturę, chciała w ten sposób skłonić pracownika, aby ten poszedł do placówki nadrzędnej i złożył swoją aplikację na stanowisko kierownika. Było to robione po to, aby wykazać, ze w placówce nie ma żadnych nieprawidłowości, a jedynie chodzi o "wysadzenie z siodła". A były i jest z tego bogata dokumentacja. UM o tym wiedział i zamiótł sprawę pod dywan. Do wszystkich mobbingowanych - vituperatio stultorum laus est łac. , nagana ze strony głupców jest pochwałą "Skoro uczciwie żyjesz, nie dbaj o słowa złych ludzi. " M. Antoniusz; )