UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Pani Redaktor Joanno Torsh! Może spróbuje Pani kontynuować ten problem kaloryfera.Prawo energetyczne funkcj onuje od r. 1998 a w Elblągu sytuacja w 2002 nie uległa poprawie.Zastosowanie tego prawa miało przynieść konkretny efekt także dla odbiorców ciepła.Jak jest to widać.Niektórym zimno,innym brakuje ciepłej wody i dodatkowo niektórzy dopłacili. Zadziwiającym jest ,jak wielu różni się od Prezesa EPECu w jego interpretacji.URE często też.PREZES to swoisty rekordzista w przegranych sporach sądowych.Dodatkowo potrafił zrazić do siebie większość odbiorców.W mieście gdzie jest tyle rezerw w zródłach i sieciach występują niedogrzewaniato jakaś paranoja.Jeżeli wymieniony z nazwiska pan PJ próbuje zanalizować ten stan to wtedy Znudzony[pracą?]sybaryta z EPECu chorobliwie reaguje. Myślę,że gdyby Znudzony miał odrobinę odwagi to jego otwarta dyskusja z PJ pomogła by wyjaśnić część problemów związanych z niedoborem ilości czynnika dla administratorów budynków. PREZES[NOTA BENE Znudzonego] dostałby pewnie inne narzędzie którym lepiej przysłużyłby się odbiorcom[np.przepływ]W sprawie dotychczasowego narzędzia wykresu regulacyjnego to więcej racji ma Prezes EC. Konkurencja to śmieszne słowa w ustach Prezesa iZnudzonego.To oni mają rurę i mogą wpuścić tyle przepływu z EC ile zechcą[a Odbiorców w kanał]Monopolista może się narodzić pod nosem Właściciela. Pan prezydent rzeczywiście mógłby zająć stanowisko ale brak mi przekonania czy po stronie Znudzonego Nota bene ale dlaczego w pracy?Może gdyby Pani JT namówiła do dyskusji Prezesa i Prokurenta to i może Pseudospecjaliści by coś dopisali. akuje cieołej wody i dodatkowo dopłacili r
Zdezorientowany 2003-02-12