UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Moim zdaniem to kolejna makabryczna kpina z tradycji i dziedzictwa historii. To kolejne wcielenia słynnego ślimaka, nie wiadomo o co chodzi. Wysłałem moje logo firmowe do prezydenta ale widzę, że chyba autor ślimaka ma wiele innych wersji tego czegoś, więc się nie przebiłem. Zapytam wiec Elblążan o zdanie, czy to Logo nie ma sensu i uzasadnienia ? Moje Logo: Elbląg od zarania dziejów był miastem związanym z żeglugą i morzem, stare ryciny portu są tego potwierdzeniem i historia. Największym atutem, którego szuka Prezydent i Rada Miejska jest uczynić z Elbląga śródlądowy największy ośrodek żeglarstwa w Europie. Stąd można dopłynąć i do Krakowa i do Suwałk oraz od Świnoujścia a nawet do Nowego Jorku i do każdego zakątku świata. Stworzenie bazy dla statków o małym tonażu i przystani dla handlu jak kiedyś rybami i produktami rolnymi z okolicznych wsi byłoby niesamowitą atrakcją turystyczną miasta i odrodzeniem starej tradycji. Wystarczyłoby urządzić wolny rynek dla małych stateczków od strony nowego domu kultury, tylko i wyłącznie dla żeglugi, na razie bez opłat i haraczy, żeby tylko rozkręcić i przywrócić tradycję jak przed wojną. Port elbląski znowu zapełnił by się wieloma statkami i stateczkami i łodziami nadając malowniczy charakter przystani i portowi. Gdy tylko handel będzie otwarty i rynek dla transportu wodnego taka tradycja spowrotem odżyje. TO JETS MÓJ POMYSŁ, który przekazałem prezydentowi na rozmowie 30 maja.